„Waisted Oaken”

Tworząc Waisted pewna byłam trzech rzeczy od samego początku.

Tego, że moje torebki będą uwalniać ręce, że powstaną bez szkody dla zwierząt, a filozofia marki będzie odzwierciedlać bliskie mi wartości.

W Waisted tworzę modę po swojemu i na swoich warunkach..

Czuję ogromne wzruszenie kiedy piszecie/mówicie mi, że zakładając Waisted czujecie swobodę ruchów oraz myśli.

Każda kolekcja z ekologicznej tkaniny jest kolejnym krokiem w realizacji mojej wizji Waisted.

Z ogromną radością stworzyłam kolekcję Oaken - Waisted wykonane z materiału tak bliskiemu naturze jak nic innego na świecie.

Korek to materiał ekologiczny, w pełni pochodzenia roślinnego.

Tkanina korkowa jest wegańską alternatywą dla skóry, a jej pozyskanie odbywa się bez szkody dla zwierząt i drzew.

Nasz materiał uzyskuje się z kory dębu korkowego rosnącego w rejonach morza Śródziemnego.

Korę zdejmuje się z drzew raz na kilka lat, a zabieg ten nie jest dla dębów szkodliwy.

Rosną one dalej i dożywają nawet kilkuset lat tworząc lasy z dziko żyjącymi zwierzętami i innymi gatunkami roślin.

Waisted Oaken stworzone zostały dla tych, którzy lubią modę a dobro naszej planety jest im szczególnie bliskie.

Cudownie tworzyć na własnych warunkach i projektami tymi się z Wami dzielić.

 

„Waisted Kids”

Każda Waisted ma swoją historię.

Powodem uszycia pierwszej było marzenie o stworzeniu czegoś wyjątkowego.

Kolejne powstawały w odpowiedzi na potrzeby Wasze i Waszych przyjaciół.

Jednak historia powstania Waisted KIDS jest mi szczególnie bliska.

Na początku tego lata moja sześcioletnia córka zapytała:

-„Mamo, a czy ja też mogłabym mieć swoją własną Waisted?”

-„Oczywiście kochanie.” odpowiedziałam- „A co byś w niej nosiła?”

-„Wszystko to czego potrzebuję”.

Nagle zaczęłam zwracać uwagę na to jak wiele drobiazgów jest dla tej małej kobietki naprawdę ważnych.

Na rowerze, placach zabaw, spacerach, wycieczkach chciała mieć je ze sobą.

Tak jak jej mama.

Był to najbardziej radosny proces tworzenia Waisted w historii marki.

Pokazał mi także jak bardzo dzieci nas obserwują.

Jak czerpią z nas każdego dnia.

Nakłada to na nas wielką odpowiedzialność,

a mi osobiście dodaje również odwagi: do tworzenia, pracy i życiem swoich marzeń.

Waisted Kids została stworzona dla naszych córek, dla małych kobiet, które tak wnikliwie się nam przyglądają.

Chciałabym się tym z Wami podzielić.

 

„Nazwa”

Nazwę wybraliśmy już pierwszego dnia.

Zanim jeszcze powstała torebka.

„Waist”- oznacza talię.

Nasze torebki miały być wiązane w talii.

Każdego dnia uwalniać ręce i dawać wolność.

Waisted ma jeszcze jedno ukryte znaczenie.

Dla nas szczególnie ważne.

Kojarzy się z angielskim słowem „wasted” czyli zmarnowany.

Waisted jest nazwą naszego pomysłu.

Naszej pracy, naszego rozumienia mody.

Jednak dla nas jest również przypomnieniem tym, aby nie zmarnować w życiu żadnej szansy na spełnienie marzeń.

08.02.2019

„Problem”

Poranna rozmowa, śniadanie i muzyka w tle.

- Kolory.- zamyślił się.

- Co z nimi? - chrupałam marchewkę i przeglądałam Elle.

- Kolory to problem. - wziął do ręki filiżankę i upił łyk kawy. – Mogę wymyślać, szkicować, pisać, ale...

- ...(chrup)

- Ale na kolorach się nie znam. – kolejny nerwowy łyk. - Nawet nazwać ich nie umiem. Nic, absolutnie nic. Pustka!

- ...(chrup)

- Nie widzę tego! Jak dzisiaj nie wybierzemy kolorów to koniec. Nie zdążymy – zamilkł i spojrzał na mnie – Dlaczego nic nie mówisz?

- Spokojnie – bez pośpiechu przewróciłam kolejną stronę gazety - Kolory mam w głowie już ­od dnia, w którym wymyśliliśmy Waisted.

Uśmiechnął się i odłożył pustą filiżankę na stół.

08.01.2019

„Czekanie”

Tworzenie to niecierpliwość.

- A co z paskiem?

- Wymyślimy coś nowego.

Wziął do ręki ołówek i zaczął rysować.

Dbał o każdy szczegół. Napełniał emocjami najmniejszy detal.

- Co o tym myślisz? – spytał mnie później.

- Nie mogę się doczekać kiedy będzie już gotowy!

Nigdy nie policzyliśmy czasu spędzonego nad szkicem.

Jednak od tej rozmowy do chwili kiedy po raz pierwszy owinęłam się paskiem wokół talii upłynęło dwadzieścia siedem dni.

08.12.2018

„Prezent”

Zaczęło się od podarunku, którego nigdy nie dostałam.

Była zima. Zbliżały się święta. Czas emocji i kolorowych pudełek.

- Szukałem dla Ciebie czegoś wyjątkowego. - usłyszałam. - Wygodnego i stylowego zarazem.

- Nigdzie takich nie ma?

- Są, ale nie ma idealnych.

- Jeśli nie ma to musimy je stworzyć.

Cudowne uczucie: nie dostać prezentu, a otrzymać pomysł.

08.11.2018

„Blask”

Jedno pytanie zmieniło wszystko.

Zadał mi je ktoś kto zadbał o ostateczną formę Waisted.

- Powiedz mi proszę jaka ma być ta torebka?

- Nie wiem.

- odpowiedziałam, a on zdziwił się, trochę rozczarował. - Ale wiem jak chcę się w niej czuć. Chcę ją mieć na sobie i błyszczeć. Najpierw powstał szkic.

Następnie pojawił się uśmiech. Kilka dni później po raz pierwszy założyłam na siebie blask.

Korzystamy z ciasteczek na naszej stronie, dalsze korzystanie z serwisu oznacza że akceptują to Państwo.
Akceptuję
DARMOWA WYSYŁKA NA TERENIE POLSKI PRZY ZAKUPACH POWYŻEJ 300 PLN
x